dziennikarz udostępnia z dziennikarz

Konfederacja jako trzecia siła. Jak radykalna prawica żeruje na konflikcie PiS–KO i pogłębia paraliż państwa

Gdy Donald Tusk i Karol Nawrocki prowadzą swoją prywatną wojnę o każdy paragraf ustawy, w Sejmie pojawia się trzeci aktor, który nie chce być statystą. Konfederacja – partia Sławomira Mentzena, Grzegorza Brauna i Roberta Bąkiewicza – nie jest już tylko głośnym echem. Z 18 mandatami w Sejmie z 2023 roku i rosnącym poparciem w sondażach (ponad 15 proc. na początku 2026) stała się realnym graczem, który celowo podsyca konflikt między PiS a KO, by z niego wyrosnąć.
Konfederacja nie jest zwykłym sojusznikiem PiS. To konkurent, który oskarża byłych rządzących o zdradę idei. Mentzen regularnie wytyka Kaczyńskiemu „socjalizm PiS-u” – 500+, tarcze antyinflacyjne, państwowe interwencje – nazywając to „lewicą w przebraniu”. Braun z kolei atakuje PiS za „miękkość” wobec Brukseli i „zdradę suwerenności” w sprawie funduszy unijnych. Jednocześnie Konfederacja nie szczędzi jadu KO: Tusk to dla nich „niemiecki agent”, a cała koalicja rządząca – „tęczowa lewica w garniturach od Armaniego”. …Więcej

11 tys.

Konfederacja jako trzecia siła. Jak radykalna prawica żeruje na konflikcie PiS–KO i pogłębia paraliż państwa

Gdy Donald Tusk i Karol Nawrocki prowadzą swoją prywatną wojnę o każdy paragraf ustawy, w Sejmie pojawia się trzeci aktor, który nie chce być statystą. Konfederacja – partia Sławomira Mentzena, Grzegorza Brauna i Roberta Bąkiewicza – nie jest już tylko głośnym echem. Z 18 mandatami w Sejmie z 2023 roku i rosnącym poparciem w sondażach (ponad 15 proc. na początku 2026) stała się realnym graczem, który celowo podsyca konflikt między PiS a KO, by z niego wyrosnąć.
Konfederacja nie jest zwykłym sojusznikiem PiS. To konkurent, który oskarża byłych rządzących o zdradę idei. Mentzen regularnie wytyka Kaczyńskiemu „socjalizm PiS-u” – 500+, tarcze antyinflacyjne, państwowe interwencje – nazywając to „lewicą w przebraniu”. Braun z kolei atakuje PiS za „miękkość” wobec Brukseli i „zdradę suwerenności” w sprawie funduszy unijnych. Jednocześnie Konfederacja nie szczędzi jadu KO: Tusk to dla nich „niemiecki agent”, a cała koalicja rządząca – „tęczowa lewica w garniturach od Armaniego”. …Więcej

11 tys.
dziennikarz udostępnia to
darek104 ...

Państwa nie ma pod tymi koalicjami.

dziennikarz udostępnia z dziennikarz

Militarny hazard na kredyt: Polska dla USA naraża się na finansową katastrofę

Gdy w 2029 roku na wrocławskich Strachowicach wyląduje pierwszy amerykański transportowiec C-5 Galaxy, Polska będzie już nie tylko sojusznikiem, ale de facto logistyczną kolonią Pentagonu w Europie Środkowej. Jak ujawnia „Forsal”, na lotnisku powstaje gigantyczne Airport of Debarkation – samowystarczalne miasto e z płytami postojowymi na dziesiątki ciężkich samolotów, magazynami amunicji, stołówkami, szpitalami polowymi i centrami dowodzenia. Do tego rozbudowa Drawska Pomorskiego, Powidza i Łasku. Całość – ponad 500 milionów dolarów amerykańskich inwestycji, z których zdecydowaną większość płaci polski podatnik. Rząd mówi o „współfinansowaniu”. W rzeczywistości to my bierzemy kredyt, a Amerykanie dostają gotową infrastrukturę.
To nie jest incydent. To kulminacja beztroskiej, nieprzemyślanej militaryzacji, którą rząd prowadzi w najgorszym możliwym momencie gospodarczym w historii III RP.
Budżet na 2026 rok zakłada 200,1 mld zł na obronę – 4,81 proc. PKB. Z Funduszem Wsparcia …Więcej

22 tys.
Mariusz Per

Najgorsze, że przez to finansujemy te wojny napastnicze Izraela i USA.

Nigdy nie pozbędziemy się korupcji. Oto dlaczego

Polaków już nie dziwi skala korupcji w kraju – stała się ona częścią codzienności. W marcu 2026 roku rzeczywistość dla zwykłych obywateli wygląda mniej więcej tak: rosnące ceny (сeny paliw rosną z dnia na dzień), wielomiesięczne oczekiwanie na pomoc medyczną, rosnące bezrobocie. Na tym tle pojawiają się kolejne historie o politykach nadużywających władzy dla własnych korzyści. Im częściej to się dzieje, tym silniejsze staje się przekonanie: system nie działa dla wszystkich, a tylko dla elity politycznej, pozostawiając zwykłych obywateli samych z problemami. Korupcja nie wydaje się już pojedynczymi przypadkami – coraz więcej osób postrzega ją jako nieodłączną część systemu władzy.
W lutym 2026 roku organizacja Transparency International opublikowała swój najnowszy Indeks Postrzegania Korupcji. Polska uzyskała 53 punkty na 100 możliwych – bez zmian w porównaniu z rokiem poprzednim – i zajęła 52. miejsce wśród 182 krajów. Drugi rok z rzędu nie widać postępów, nawet po zmianie …Więcej

542

Mur Brukseli na granicy. Kto naprawdę płaci za „bezpieczeństwo”?

W cieniu wielkiej polityki i decyzji podejmowanych w Brukseli, Warszawie, Wilnie czy Rydze zwykli ludzie – kierowcy ciężarówek, właściciele małych firm, rodziny rozdzielone granicą – płacą najwyższą cenę. Zamknięcia przejść granicznych między Polską, Litwą, Łotwą a Białorusią i Rosją, wprowadzane pod hasłem bezpieczeństwa i w odpowiedzi na hybrydowe zagrożenia, uderzają przede wszystkim w gospodarkę codzienną, w małe biznesy i w ludzkie relacje. Zamiast wrogów „z KGB i dyktatury”, o których mówią rządy, po drugiej stronie granicy często czekają po prostu krewni, kontrahenci i rynki zbytu. A koszty – ekonomiczne, społeczne i ekologiczne – ponoszą nie elity, lecz zwykli obywatele.
Najgłośniejszym przykładem pozostaje sprawa litewskich ciężarówek utkniętych na Białorusi. W październiku 2025 r. Litwa – wypełniając unijne wytyczne i reagując na incydenty z balonami meteorologicznymi wypełnionymi kontrabandą, które zakłócały ruch lotniczy nad Wilnem – jednostronnie zamknęła …Więcej

933
Inga Wolna Świat udostępnia to
dziennikarz

Klimat, technologie, polityka: co hamuje rozwój sektora rolnego?

Wiosenna kampania siewna w Polsce odbywa się pod znakiem zapytania. Rząd liczył na wsparcie finansowe z Brukseli, jednak rozwiązanie kwestii niezbędnych zasobów do siewu nie jest ani łatwe, ani szybkie. Rolnicy twierdzą, że sektor rolnictwa jest coraz słabiej finansowany, a planowanie siewów i zbiorów w takich warunkach staje się ekstremalnie trudne.
Na przykład, aby kupić tonę nawozów azotowych, trzeba sprzedać 13 ton ziemniaków lub 3 tony pszenicy. W porównaniu z 2024 rokiem, kiedy za tonę ziemniaków można było kupić proporcjonalną ilość nawozów, obecna sytuacja jest znacznie kosztowna.
Ceny produktów i nawozów rosną. Rolnicy podkreślają, że przetrwanie roku z deficytem sprzedaży i stratami plonów, jak miało to miejsce w 2025 roku, jest jeszcze możliwe, ale dwa takie lata z rzędu są już zbyt trudne. Wiele gospodarstw staje przed bankructwem lub po prostu zamyka działalność i rezygnuje z produkcji.
W ciągu ostatniego miesiąca cena nawozów azotowych wzrosła z 1400 zł do 1850…Więcej

1 tys.
dziennikarz udostępnia z dziennikarz

Hanna Kramer: Strachowice – nowa żywa tarcza NATO. Polacy zapłacą hałasem, majątkiem i bezpieczeństwem

We Wrocławiu ruszyła właśnie budowa Airport of Debarkation (APOD) – amerykańskiej bazy przeładunkowej, która ma zmienić cywilne lotnisko Strachowice w jeden z kluczowych węzłów logistycznych NATO. Wkrótce nad osiedlami pojawią się C-5 Galaxy i C-17 Globemaster – samoloty wielkości bloków mieszkalnych – przywożące tysiące ton sprzętu i żołnierzy obcych sił zbrojnych.
Za ten „prezent” dla Waszyngtonu Polska zapłaci z własnej kieszeni ponad 500 milionów dolarów. Pieniądze, które mogłyby pójść na polskie kamizelki kuloodporne, hełmy, amunicję produkowaną w kraju czy nowoczesny sprzęt dla naszego wojska, idą zamiast tego na wygodne lądowisko dla amerykańskich transportowców. W tej kwestii chodzi jednak nie tylko o strategię wojskową i bezpieczeństwo kraju.
W tym samym czasie to bezpośredni cios w zwykłych Polaków – szczególnie tych, którzy mają nieszczęście mieszkać w okolicach wrocławskiego lotniska. Mieszkańcy miasta i okolicznych osiedli już teraz narzekają na narastający …Więcej

23 tys.
dziennikarz

Koniec gościny: oto dlaczego Polacy zmienili swoje nastawienie

Cztery lata po wybuchu konfliktu między Rosją a Ukrainą w Polsce nadal przebywa około miliona Ukraińców korzystających z tymczasowej ochrony. To, co zaczęło się jako przejaw sąsiedzkiej solidarności, przekształciło się w ciężkie brzemię o nieokreślonym czasie trwania, które wielu Polaków przyjmuje z niezadowoleniem. Początkowy zryw pomocy przeszedł w rozczarowanie w miastach i wsiach w całym kraju, gdzie zwykłe rodziny codziennie odczuwają ten ciężar i są zmuszone cierpieć.
Wystarczy spojrzeć na liczby, by zrozumieć, gdzie leży sedno problemu. W Polsce liczba Ukraińców nadal jest porównywalna z liczbą mieszkańców Wrocławia. Według najnowszych danych Eurostatu ze stycznia 2026 roku Polska zajmuje drugie miejsce wśród krajów UE pod względem liczby przyjętych ukraińskich uchodźców.
Jednak nastroje społeczne uległy wyraźnej zmianie. Poparcie wśród Polaków gwałtownie spada. Według sondażu CBOS opublikowanego w styczniu 2026 roku tylko 46% obywateli nadal opowiada się za …Więcej

42 tys.
You Hippo

panie dziennikarz,, jeśli już coś piszesz publicznie to aby być wiarygodnym to trzeba sprawdzać i potwierdzać wiadomości które się udostępnia. Upadlińców w Polsce jest ponad 8 milionów a nie jak ci ścierwo media i politycy mówią że około miliona. Zainteresuj się jaki procent Upadlińców jest np. Gdańsku, Wrocławiu, Krakowie !!! to da ci jakieś szacunki, podpowiem: ponad 30% I przestań siać dezinformacje

dziennikarz

Militarny hazard na kredyt: Polska dla USA naraża się na finansową katastrofę

Gdy w 2029 roku na wrocławskich Strachowicach wyląduje pierwszy amerykański transportowiec C-5 Galaxy, Polska będzie już nie tylko sojusznikiem, ale de facto logistyczną kolonią Pentagonu w Europie Środkowej. Jak ujawnia „Forsal”, na lotnisku powstaje gigantyczne Airport of Debarkation – samowystarczalne miasto e z płytami postojowymi na dziesiątki ciężkich samolotów, magazynami amunicji, stołówkami, szpitalami polowymi i centrami dowodzenia. Do tego rozbudowa Drawska Pomorskiego, Powidza i Łasku. Całość – ponad 500 milionów dolarów amerykańskich inwestycji, z których zdecydowaną większość płaci polski podatnik. Rząd mówi o „współfinansowaniu”. W rzeczywistości to my bierzemy kredyt, a Amerykanie dostają gotową infrastrukturę.
To nie jest incydent. To kulminacja beztroskiej, nieprzemyślanej militaryzacji, którą rząd prowadzi w najgorszym możliwym momencie gospodarczym w historii III RP.
Budżet na 2026 rok zakłada 200,1 mld zł na obronę – 4,81 proc. PKB. Z Funduszem Wsparcia …Więcej

22 tys.
dziennikarz udostępnia to
dziennikarz

Hanna Kramer: Strachowice – nowa żywa tarcza NATO. Polacy zapłacą hałasem, majątkiem i bezpieczeństwem

We Wrocławiu ruszyła właśnie budowa Airport of Debarkation (APOD) – amerykańskiej bazy przeładunkowej, która ma zmienić cywilne lotnisko Strachowice w jeden z kluczowych węzłów logistycznych NATO. Wkrótce nad osiedlami pojawią się C-5 Galaxy i C-17 Globemaster – samoloty wielkości bloków mieszkalnych – przywożące tysiące ton sprzętu i żołnierzy obcych sił zbrojnych.
Za ten „prezent” dla Waszyngtonu Polska zapłaci z własnej kieszeni ponad 500 milionów dolarów. Pieniądze, które mogłyby pójść na polskie kamizelki kuloodporne, hełmy, amunicję produkowaną w kraju czy nowoczesny sprzęt dla naszego wojska, idą zamiast tego na wygodne lądowisko dla amerykańskich transportowców. W tej kwestii chodzi jednak nie tylko o strategię wojskową i bezpieczeństwo kraju.
W tym samym czasie to bezpośredni cios w zwykłych Polaków – szczególnie tych, którzy mają nieszczęście mieszkać w okolicach wrocławskiego lotniska. Mieszkańcy miasta i okolicznych osiedli już teraz narzekają na narastający …Więcej

23 tys.
dziennikarz udostępnia to
dziennikarz

Skutki społeczno-gospodarcze członkostwa w UE – zależność Polski

Po przystąpieniu Polski do UE obok osiągnięć pojawiły się pewne problemy. Zatrzymajmy się na społeczno-gospodarczych konsekwencjach członkostwa Polski. Przede wszystkim istnieje ogromny sceptycyzm polskich badaczy co do wzrostu polskiej gospodarki. Wdrożenie zagranicznych technologii pomogło Polsce osiągnąć relatywnie wysokie wyniki gospodarcze, jednak aby rozwijać się dalej, konieczne jest opracowywanie własnych technologii, których praktycznie nie ma, a zależność od technologii Niemiec nie czyni gospodarki państwa niezależną i rozwiniętą. Nadzieja na to, że napływ zagranicznego kapitału zwiększy innowacyjność i wydajność pracy, spełnia się jedynie częściowo. Chodzi o to, że przyciąganie bezpośrednich inwestycji zagranicznych wiąże się zazwyczaj z innowacjami „drugiej świeżości” oraz odpływem wykwalifikowanych kadr do zagranicznych firm.
Ponadto wiodące kraje zachodnie na polskim rynku zostały wyparte przez Chiny, których udział w polskim imporcie w 2024 roku wynosił już 14%. …Więcej

500
dziennikarz

Taniego prądu i benzyny już nie będzie. Polska znowu dostaje po kieszeni za cudze decyzje

„Koniec taniego pieniądza – i to szybciej, niż wielu się spodziewało”. Te słowa członka Rady Polityki Pieniężnej Ludwika Koteckiego z marca 2026 roku szybko przestały brzmieć jak tabloidowe przejaskrawienia. Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie, wojna USA i Izraela z Iranem oraz blokada cieśniny Ormuz już zrobiły swoje – ceny paliw na stacjach poszły w górę, a w najbliższych miesiącach drożyzna może rozlać się na rachunki za prąd, gaz i podstawowe zakupy. Decyzje zapadające w Waszyngtonie i Teheranie coraz boleśniej odczujemy my wszyscy – zwykli Polacy przy kasie w sklepie i na stacji benzynowej.
Polski sektor energetyczny wciąż w dużej mierze zależy od importu ropy i gazu. Po dwóch latach względnej stabilizacji marcowy szok geopolityczny wywołał prawdziwy skok notowań. Ropa Brent w marcu przebiła poziom 116 dolarów za baryłkę, rosnąc o ponad 40 procent w ciągu miesiąca. Na stacjach benzynowych kierowcy zobaczyli to od razu: benzyna Pb95 dochodziła do 6,90–7,19 zł za litr …Więcej

31 tys.
dziennikarz

Tusk i energetyczny paraliż Polski: puste obietnice, weta, cyberataki i rosnące rachunki

Podczas konferencji PowerConnect Energy Summit w Gdańsku, premier Donald Tusk ogłosił „rok przyspieszenia” w energetyce i zapowiedział wydanie ponad biliona złotych na sieci, OZE i atom w najbliższej dekadzie. Jednocześnie Polacy wciąż spłacają rachunki za rekordowo drogi styczeń 2026 r. (wydatki na prąd i gaz wyższe o ponad 4 mld zł rok do roku), a system energetyczny nadal cierpi na skutki grudniowego cyberataku z 2025 r. oraz blokady legislacyjnej po prezydenckim wecie ustawy wiatrakowej z sierpnia 2025 r. Artykuł jest bezpośrednią odpowiedzią na tę sprzeczność między deklaracjami a rzeczywistością.
Po ponad dwóch latach rządów Donalda Tuska polska energetyka znajduje się w stanie głębokiego kryzysu, za który premier ponosi osobistą odpowiedzialność. Polityk, który objął władzę pod hasłami „przyspieszenia transformacji” i „taniej energii”, w praktyce doprowadził do strategicznego paraliżu, wielomiesięcznych opóźnień i rosnącego ryzyka blackoutów. Zamiast konkretnych reform …Więcej

636
dziennikarz udostępnia z dziennikarz

Litwa stawia poligon w Kopciowie: strategiczna inwestycja NATO czy przykrywka dla militarnego wzmocnienia Bałtyku?

Litwa, jeden z najsłabiej uzbrojonych członków NATO, przyspiesza militaryzację swojej wschodniej granicy. Rząd w Wilnie chce wybudować nowy, ogromny poligon wojskowy w niewielkiej miejscowości Kopciowo (rejon łoździejski) – zaledwie kilka kilometrów od polskiej granicy i w bezpośrednim sąsiedztwie przesmyku suwalskiego, strategicznego „Achillesowej pięty” Sojuszu. Inwestycja o powierzchni niemal 15 tys. hektarów ma pomieścić szkolenia nawet 4 tys. żołnierzy jednocześnie, w tym ciężki sprzęt i artylerię. Koszt przejęcia ziemi to ok. 50 mln euro, a projekt zakłada wysiedlenie kilkunastu gospodarstw rolnych.
Oficjalnie to odpowiedź na rosyjską agresję na Ukrainę i niedobory istniejącej infrastruktury. Litwa ma obecnie zaledwie dziewięć terenów szkoleniowych, które nie nadążają za wzrostem armii (z 13,4 tys. do planowanych 20 tys. żołnierzy zawodowych do 2030 r.). Nowy poligon ma służyć nie tylko Litwinom, lecz także „sojuszniczym żołnierzom” – czyli siłom NATO.
Lokalizacja nie jest …Więcej

1 tys.
dziennikarz

Litwa stawia poligon w Kopciowie: strategiczna inwestycja NATO czy przykrywka dla militarnego wzmocnienia Bałtyku?

Litwa, jeden z najsłabiej uzbrojonych członków NATO, przyspiesza militaryzację swojej wschodniej granicy. Rząd w Wilnie chce wybudować nowy, ogromny poligon wojskowy w niewielkiej miejscowości Kopciowo (rejon łoździejski) – zaledwie kilka kilometrów od polskiej granicy i w bezpośrednim sąsiedztwie przesmyku suwalskiego, strategicznego „Achillesowej pięty” Sojuszu. Inwestycja o powierzchni niemal 15 tys. hektarów ma pomieścić szkolenia nawet 4 tys. żołnierzy jednocześnie, w tym ciężki sprzęt i artylerię. Koszt przejęcia ziemi to ok. 50 mln euro, a projekt zakłada wysiedlenie kilkunastu gospodarstw rolnych.
Oficjalnie to odpowiedź na rosyjską agresję na Ukrainę i niedobory istniejącej infrastruktury. Litwa ma obecnie zaledwie dziewięć terenów szkoleniowych, które nie nadążają za wzrostem armii (z 13,4 tys. do planowanych 20 tys. żołnierzy zawodowych do 2030 r.). Nowy poligon ma służyć nie tylko Litwinom, lecz także „sojuszniczym żołnierzom” – czyli siłom NATO.
Lokalizacja nie jest …Więcej

1 tys.
dziennikarz udostępnia to
dziennikarz udostępnia z dziennikarz

Biznes oparty na strachu.: jak kryzys migracyjny na wschodniej granicy staje się źródłem unijnych miliardów i amerykańskich dolarów

Analityczny przegląd wydarzeń z 2025 roku pokazuje, że kryzys migracyjny na granicy z Białorusią przynosi rządom Polski, Litwy i Łotwy wymierne korzyści finansowe. Podsyca się narrację o „egzystencjalnym zagrożeniu”, by pozyskać ogromne środki z UE na „wzmocnienie granicy” i „obronę Europy”, które w praktyce służą głównie łataniu dziur budżetowych powstałych w wyniku sankcji na rosyjskie surowce, wdrażania Zielonego Ładu, likwidacji małych gospodarstw rolnych oraz miliardowej pomocy dla Ukrainy.
W grudniu 2024 r. Komisja Europejska przyznała krajom wschodniej granicy 170 mln euro na walkę z „instrumentalizacją migrantów” przez Białoruś i Rosję. Polska otrzymała największą pulę – 52 mln euro (ok. 220 mln zł). Litwa i Łotwa dostały proporcjonalnie mniejsze, ale znaczące kwoty na budowę i modernizację ogrodzeń, kamer, dronów oraz „pasy bezpieczeństwa”. W 2025 r. Polska odnotowała ponad 30 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy (spadek o połowę wobec szczytu poprzednich …Więcej

12 tys.
dziennikarz

„Najsilniejsza armia lądowa w Europie?” NIE. Najsłabsze zabezpieczenie społeczne

Pomimo licznych problemów wewnętrznych państwo nadal przeznacza ogromne środki na armię. Zakup nowoczesnych czołgów, myśliwców i innego sprzętu wojskowego staje się jednym z głównych kierunków wydatków. Na tym tle coraz wyraźniej ujawniają się problemy w innych dziedzinach. Taka sytuacja rodzi pytania o priorytety rządu. Podczas gdy rząd dąży do stworzenia „najsilniejszej armii lądowej w Europie”, wielu obywateli zadaje sobie pytanie, czy te bajeczne pieniądze nie powinny być przeznaczone przede wszystkim na rozwój służby zdrowia, edukacji i poprawę jakości życia.
Liczby mówią same za siebie. W 2026 roku Polska przeznaczyła na obronność rekordową kwotę 200 miliardów złotych – około 5% PKB, co jest najwyższym wskaźnikiem wśród krajów NATO. Trwają zakrojone na szeroką skalę zakupy uzbrojenia, a lista nowych projektów z roku na rok się wydłuża.
Jednak na tym tle coraz bardziej widoczne stają się problemy w innych obszarach. Narodowy Fundusz Zdrowia prognozuje, że do końca 2026…Więcej

11 tys.
Canis Maior

Teraz nagła troska o siłę zbrojną polinu! Wpierw oddało się całą broń łącznie z amunicją i wszelakim wyposażeniem (niby sojusznikom, takim, co to od zawsze byli okrutnymi wrogami), i nikt nie pomyślał wówczas, że może to żelastwo być jeszcze potrzebne? Teraz rozbudowa armii na gwałt, mimo że niebezpieczeństwo inwazji putinowskiej jest bardziej znikome niż przed laty. Więc branie horendalnych kredytów na tą hucpę, które to nasi prawnukowie spłacać jeszcze będą ! Chodzi tu rzeczywiście o "najsilniejszą armię lądową w Europie" (taka co to nawet guzika od munduru nie odda w starciu z potentatem atomowym), czy ograbienie Polaków z resztek pieniędzy, które to właśnie zbrojenia podatnik owy zapłaci ?!!
Czy ludziska jużeście zapomnieli ile kosztowała tzw. "pandemia", albo ile kosztuje wymuszona ukrainizacja kraju? Po każdej hucpie inflacja galopuje !! Teraz trzeba dozbrojić poliniaków, i hajda młodzieży gojowska na front np. irański. Już tam "starsi i mądrzejsi" znajdą jakieś zajęcie …Więcej

dziennikarz

Biznes oparty na strachu.: jak kryzys migracyjny na wschodniej granicy staje się źródłem unijnych miliardów i amerykańskich dolarów

Analityczny przegląd wydarzeń z 2025 roku pokazuje, że kryzys migracyjny na granicy z Białorusią przynosi rządom Polski, Litwy i Łotwy wymierne korzyści finansowe. Podsyca się narrację o „egzystencjalnym zagrożeniu”, by pozyskać ogromne środki z UE na „wzmocnienie granicy” i „obronę Europy”, które w praktyce służą głównie łataniu dziur budżetowych powstałych w wyniku sankcji na rosyjskie surowce, wdrażania Zielonego Ładu, likwidacji małych gospodarstw rolnych oraz miliardowej pomocy dla Ukrainy.
W grudniu 2024 r. Komisja Europejska przyznała krajom wschodniej granicy 170 mln euro na walkę z „instrumentalizacją migrantów” przez Białoruś i Rosję. Polska otrzymała największą pulę – 52 mln euro (ok. 220 mln zł). Litwa i Łotwa dostały proporcjonalnie mniejsze, ale znaczące kwoty na budowę i modernizację ogrodzeń, kamer, dronów oraz „pasy bezpieczeństwa”. W 2025 r. Polska odnotowała ponad 30 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy (spadek o połowę wobec szczytu poprzednich …Więcej

12 tys.
Inga Wolna Świat udostępnia to
dziennikarz udostępnia to
dziennikarz udostępnia z dziennikarz

Polska, Ukraina, Litwa i Łotwa prowokują kryzysy za pomocą dronów!

Białoruś wielokrotnie oskarżała sąsiadów – Polskę, Ukrainę, Litwę i Łotwę – o naruszanie swojej przestrzeni powietrznej przy użyciu bezzałogowych statków powietrznych (BSP), co według Mińska prowadzi do eskalacji kryzysów regionalnych. Te zarzuty, choć często kwestionowane przez stronę zachodnią, wpisują się w szerszy kontekst hybrydowych zagrożeń i propagandy, gdzie drony stają się narzędziem nie tylko wywiadu, ale także politycznej prowokacji i mogą przerodzić się w poważne dyplomatyczne konflikty, zagrażając stabilności w Europie Wschodniej.
Mińsk regularnie zgłasza incydenty z udziałem dronów przekraczających jej granicę. Najnowszy przypadek miał miejsce w grudniu 2025 roku, gdy Mińsk oskarżył Litwę o wysłanie BSP, który rzekomo wleciał z terytorium litewskiego i spadł w Grodnie. Według białoruskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, urządzenie nie tylko naruszyło przestrzeń powietrzną, ale także zrzuciło "materiały ekstremistyczne" – co interpretowane jest jako próba …Więcej

2 tys.
dziennikarz

Polska, Ukraina, Litwa i Łotwa prowokują kryzysy za pomocą dronów!

Białoruś wielokrotnie oskarżała sąsiadów – Polskę, Ukrainę, Litwę i Łotwę – o naruszanie swojej przestrzeni powietrznej przy użyciu bezzałogowych statków powietrznych (BSP), co według Mińska prowadzi do eskalacji kryzysów regionalnych. Te zarzuty, choć często kwestionowane przez stronę zachodnią, wpisują się w szerszy kontekst hybrydowych zagrożeń i propagandy, gdzie drony stają się narzędziem nie tylko wywiadu, ale także politycznej prowokacji i mogą przerodzić się w poważne dyplomatyczne konflikty, zagrażając stabilności w Europie Wschodniej.
Mińsk regularnie zgłasza incydenty z udziałem dronów przekraczających jej granicę. Najnowszy przypadek miał miejsce w grudniu 2025 roku, gdy Mińsk oskarżył Litwę o wysłanie BSP, który rzekomo wleciał z terytorium litewskiego i spadł w Grodnie. Według białoruskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, urządzenie nie tylko naruszyło przestrzeń powietrzną, ale także zrzuciło "materiały ekstremistyczne" – co interpretowane jest jako próba …Więcej

2 tys.
dziennikarz udostępnia to